Rezonans Schumanna online aktualnie

Sny karmiczne, pętle czasu i Punkt Ducha – doświadczenia ze świadomego snu

„Sny reinkarnacyjne”, „sny karmiczne” – tak je czasami nazywam, bo dotyczą historii wyglądających jak coś z „innego życia”. Ale równie dobrze mogą to być światy równoległe, jakieś przestrzenie przejściowe, symulacje, testy, procesy, przez które przechodzimy. I właśnie dziś miałem taki sen.

Zaczęło się jeszcze wieczorem.
Zadzwonił do mnie przyjaciel, żebym zrobił jego dzieciom krótką relaksację przed snem. Dosłownie kilka minut. Udało się zmieścić w czasie, ale po chwili wyszło coś ciekawego – część dzieci mówiła, że nie pamięta snów, że właściwie „nie ma snów”. Dodałem więc kilka prostych wskazówek dotyczących pamięci snów i wchodzenia głębiej w ten stan.

To już nastolatki, dzieci z ośrodka, w którym pracuje mój przyjaciel Irek. A że wszystkie dzieci są trochę nasze…

Ciekaw jestem, jak to na nich zadziałało, bo dziś wieczorem może znowu porozmawiamy, taki był plan z wczoraj…
Ale do brzegu.

Przed snem pomyślałem, że w sumie sam dawno nie miałem naprawdę ciekawego snu. Takiego, który coś pokazuje, rozwija, zostawia ślad w psyche, albo znak od psyche. Zrobiłem więc podobną procedurę również sobie. I tutaj zaczęły się bardzo dziwne rzeczy.

Sen był w pierwszej osobie. Byłem bohaterem, byłem sobą, ale jednocześnie nie był to do końca świadomy sen. Nie miałem pełnej świadomości w tym śniącym ciele. Bardziej wyglądało to tak, jakbym obserwował siebie rozwiązującego pewne zadania. Działałem z poziomu bohatera, ale równocześnie część mnie przyglądała się temu wszystkiemu z góry, z boku. Obserwowała reakcje, decyzje, emocje… i to byłem ja z „większą wiedzą, świadomością” – wiedziałem, że wiem, ale bardziej byłem w tym bohaterze, którzy działał we śnie.

Sen

Historia działa się gdzieś w okolicach XIX lub początku XX wieku, choć równie dobrze mogło to być jeszcze wcześniej. Było kilka wątków, ale wszystkie łączył jeden motyw – możliwość cofania się do już przeżytej historii i poprawiania czegoś, co wcześniej wydarzyło się „nie tak”. Nie chodziło nawet o zmianę wielkich wydarzeń. Raczej o drobne decyzje, gesty, momenty. Bo kiedy zmieniałem coś w jednym miejscu, inni bohaterowie też zaczynali zachowywać się inaczej, jakby cała rzeczywistość reagowała na zmianę jednego elementu układanki.

Nie było tam żadnej maszyny do podróży w czasie. Żadnej technologii.

Była piwnica. Stare przejście. Tajemne drzwi.

Pamiętam, że pokazywałem je innym bohaterom i próbowałem namówić kogoś, żeby poszedł ze mną. Nikt nie chciał. Każdy miał inne zadania.

***

Wątków we śnie było kilka, ale najmocniej zapamiętałem jeden obraz.

Poród w domu. Świece. Półmrok. Kobieta zmęczona po porodzie, z dzieckiem na piersiach, jeszcze z fragmentem łożyska. Łzy w oczach. Cisza. I to dziwne uczucie, że wszyscy wokół już wiedzą, tylko jeszcze nikt tego nie wypowiedział.
Dziecko nie żyło.
Był smutek, ale nie było rozpaczy.
Tylko „pożegnanie”.

***

Nie wiem, ile razy wracałem do tej sceny. Miałem poczucie, że to jest jakiś checkpoint, punkt zatrzymania, którego nie da się ominąć. Żeby pójść dalej, trzeba było coś zrozumieć. Coś zobaczyć inaczej. Coś przeżyć do końca. Albo wyjść „poza” to doświadczenie.
I to było oczywiste z tej pozycji, która ma szerokie spojrzenie na rzeczywistość. Ale to nie było oczywiste z pozycji bohatera, którym byłem, a który nie wiedział „o co chodzi” i który odkrywał to w kolejnych „podejściach”.

I za każdym razem wracałem tam z poczuciem, że nadal czegoś nie widzę.

Aż w końcu przyszło zrozumienie.

I wtedy stało się coś jeszcze dziwniejszego.

Kiedy zrozumiałem „o co w tym chodzi”, obudziłem się jakby z tamtego snu… ale tylko do kolejnego poziomu snu. Historia z dzieckiem okazała się jedynie dygresją czegoś większego, co działo się w innym miejscu i czasie, a co jak echo odbijało się we współczesności.

Teraz wracałem do teraźniejszości. Do aktualnej relacji.

I wtedy okazało się, że… tej relacji nie ma.

Już jej nie ma. A może jeszcze jej nie było? Trudno to opisać. W tym momencie wszystko wydawało się jednocześnie prawdziwe i płynne.

I to nadal był sen.

CO TU SIĘ WŁAŚCIWIE ZADZIAŁO?!

To nie był rekreacyjny sen. Nie był przypadkowy. Był mało symboliczny.

Bardziej przypominał proces. Przechodzenie przez różne warianty scenariusza przy jednoczesnym zachowaniu pewnej uważności. To był świadomy sen, ale nie taki, w którym przejmujesz pełną kontrolę i zaczynasz latać czy zmieniać otoczenie. Bardziej taki, w którym pozwalasz scenariuszowi się prowadzić, a jednocześnie obserwujesz, co się wydarzy, jeśli podejmiesz inne decyzje.

I zapewne dla każdego ten sen znaczyłby coś innego.

Można interpretować symbole, doszukiwać się ukrytych znaczeń. Dla mnie jednak, najpierw, nie był to sen z symbolicznym przesłaniem. Raczej przypomnienie, że jesteśmy w tej Grze na wielu poziomach jednocześnie. Że pewne rzeczy rozwiązujemy nie tylko tutaj, w fizyczności, ale również w snach, w stanach pośrednich, gdzie świadomość działa trochę inaczej.

Mam też poczucie, że to realnie wpływa na nasze życie. Na relacje. Na ludzi, których spotykamy. Poznajesz siebie, rozwiązujesz to, co masz do rozwiązania, a wokół zaczynają pojawiać się ludzie idealnie pasujący do etapu, do procesu, w którym jesteś. Jedni przychodzą. Inni odchodzą.

READ  Spotkania poza ciałem... Sen? OBE? Niefizyczne podróże?

W moim śnie konkretna postać zniknęła dosłownie z życia. Jakby po zmianie jednego elementu scenariusza cała linia rzeczywistości ułożyła się inaczej.

I co ciekawe… nie poczułem straty.

Najpierw było zaskoczenie. Zdziwienie. Chwila ciszy.

A potem pojawił się spokój.

Wiedziałem, że ta relacja była jak kotwica zatrzymująca moją uwagę. Kiedy zniknęła, pojawiło się dziwne uczucie przestrzeni. Jakbym dopiero wtedy mógł naprawdę rozejrzeć się dookoła i zobaczyć, co dzieje się poza głównym scenariuszem.

Kolejna warstwa cebuli odpadła.

Skąd biorą się sny…

Później, po przebudzeniu, zacząłem zastanawiać się, skąd właściwie wziął się ten sen.

Pierwsze skojarzenie? Wczorajsze zakupy moich Regresji Hipnotycznych. Kiedy jakiś temat zaczyna powtarzać się w krótkim czasie z różnych stron – zwracam na to uwagę.

Sposób postrzegania siebie w tym śnie mocno kojarzy mi się też z praktykami związanymi z utrzymywaniem punktu świadomości i obserwacji. Punkt Scalenia. Punkt Ducha. Ósma czakra. Ten stan, w którym część Ciebie nadal uczestniczy w scenariuszu, ale część już stoi w innym miejscu i tylko patrzy.

Może właśnie o to chodziło w tym śnie?
Żeby mniej skupiać się na samej dynamice scenariusza, a bardziej na stanie świadomości, z którego ten scenariusz jest przeżywany.

Jeśli nie pamiętasz swoich snów, to czasami zastanawiam się… może właśnie robisz tam takie rzeczy, tylko logiczny umysł nie jest jeszcze gotowy, żeby to pamiętać?

Słowo na Drogę…

Jesteś teraz w tym miejscu, w którym możesz na chwilę zatrzymać się i spojrzeć na siebie. Na miejsce i czas, w którym jesteś. Na swoje życie, relacje, decyzje, emocje, ludzi, którzy pojawiają się i znikają.

I pomyśl tylko…
może właśnie teraz jesteś w jednym z takich scenariuszy?

Tak bardzo pochłonięta lub pochłonięty dynamiką wydarzeń, zadaniami, emocjami, pragnieniami i lękami, że cała uwaga weszła w rolę bohatera. W postać. W historię.

Ale jednocześnie gdzieś bardzo blisko istnieje też inny punkt widzenia. Cichy. Spokojny. Nieruchomy.

Pozycja Ducha.

Miejsce, z którego coś w Tobie po prostu przygląda się temu wszystkiemu bez oceniania, bez walki, bez potrzeby ciągłego poprawiania scenariusza… i z pełną akceptacją dla doświadczenia, którego właśnie teraz dotykasz.

I może właśnie dlatego pewne sytuacje powracają.
Pewni ludzie wracają. Pewne emocje wracają.

Bo coś nadal chce zostać zobaczone, doświadczone głębiej. Przeżyte.

A może sny są przestrzenią, w której możemy przeżyć wiele wariantów tej samej historii? Szybciej. Intensywniej. Głębiej. Bez ograniczeń fizycznego świata i linearnego czasu.

Może właśnie tam testujemy różne decyzje, różne reakcje, różne wersje siebie… aż w końcu pojawia się zrozumienie. Nie zawsze logiczne.
Nie zawsze możliwe do wyjaśnienia… Ale wystarczająco prawdziwe, by po przebudzeniu coś w Tobie już nie było dokładnie takie samo.

FAQ – sny karmiczne, świadome sny i Punkt Ducha

Czym są sny karmiczne?

Niektórzy określają tak sny, które wyglądają jak doświadczenia z „innego życia”, innego czasu albo historii, która wydaje się emocjonalnie starsza niż obecne życie. Często pojawia się w nich poczucie powtarzania pewnych schematów, relacji lub wydarzeń, które trzeba zrozumieć albo domknąć. Może to być również zrównoważenie, „odpracowanie”, zrozumienie konsekwencji naszych wcześniejszych decyzji w przestrzeni obecnego życia („karma” rozumiana jako prawo przyczyny i skutku).

Czy sny karmiczne i sny reinkarnacyjne oznaczają to samo?

Niekoniecznie. Dla części osób będą tym samym zjawiskiem, ale można też patrzeć na to szerzej – jako kontakt z równoległymi wariantami rzeczywistości, głęboką pracą Podświadomości albo symbolicznym procesem wewnętrznym. Nazwa nie jest tak ważna, jak samo doświadczenie.

Czy to był świadomy sen?

Nie do końca w klasycznym znaczeniu LD (Lucid Dream). W świadomym śnie zwykle wiesz, że śnisz i możesz wpływać na otoczenie. Tutaj bardziej chodziło o podwójną świadomość – uczestniczenie w scenariuszu i jednoczesną obserwację siebie z innego poziomu.

Co to jest Punkt Ducha, Punkt Scalenia i 8 czakra?

Choć pojęcia te pochodzą z różnych systemów i tradycji, mają pewien wspólny mianownik – odnoszą się do punktu świadomości znajdującego się poza zwykłą tożsamością człowieka, poza codziennym „ja”, emocjami, historią i rolami, z którymi się utożsamiamy.

Punkt Scalenia , inaczej Punkt Zborny, pochodzi z nauk Carlosa Castanedy. Chodzi o miejsce, z którego organizowana jest percepcja rzeczywistości i sposób postrzegania świata.

Punkt Ducha to stan świadomości, w którym przestajesz być całkowicie pochłonięta scenariuszem życia i zaczynasz obserwować siebie oraz swoje doświadczenia z poziomu większej obecności, uważności i wewnętrznego spokoju.

8 czakra wiąże się bardziej z energetyką człowieka i przestrzenią świadomości wykraczającą poza ciało fizyczne oraz osobowość.

Choć język i symbolika tych systemów są różne, wszystkie wskazują na możliwość przesunięcia uwagi poza zwykłe utożsamienie z „bohaterem historii” i wejścia w pozycję obserwatora, świadomości albo Ducha.

Dlaczego nie pamiętamy snów?

Być może część doświadczeń sennych jest zbyt subtelna albo zbyt intensywna dla logicznego umysłu. Czasami pamięć snów wraca stopniowo wraz ze wzrostem uważności, pracy z emocjami i świadomością.
Klasyczne powody niepamiętania snów: nadmierny stres, zbyt mało czasu na sen.

Czy sny mogą wpływać na nasze życie i relacje?

Mam poczucie, że tak. Nie zawsze w dosłowny sposób, ale sny potrafią zmieniać nasze emocje, decyzje, sposób postrzegania ludzi i siebie. Czasami po jednym śnie coś wewnętrznie się kończy, a coś nowego zaczyna się pojawiać.
Uważam również, że żyjemy w jednym procesie i na wielu poziomach dzieje się podobnie, np. we śnie możesz walczyć z tygrysem, a na jawie spotykasz agresywnego klienta.

READ  Mówienie o rzeczywistości: Sen | przypowieść

Czym są pętle senne?

To doświadczenia, w których podobna sytuacja, miejsce albo emocja powraca wielokrotnie w jednym śnie lub w różnych snach. Często pojawia się wtedy poczucie, że świadomość próbuje coś zrozumieć, przeżyć inaczej albo zwrócić uwagę na konkretny aspekt doświadczenia.

Dlaczego niektóre sny wydają się bardziej prawdziwe niż codzienność?

Niektóre sny mają niezwykle intensywną emocjonalność, wyrazistość i poczucie „realności”. Po przebudzeniu zostają w człowieku jeszcze przez wiele godzin albo dni. Dla jednych będzie to głęboka aktywność Podświadomości, dla innych doświadczenie wykraczające poza klasyczne rozumienie snu.

Czy we śnie można coś przepracować?

Wiele osób zauważa, że po intensywnych snach zmienia się ich sposób odczuwania, postrzegania relacji albo reagowania na konkretne sytuacje. Czasami sen staje się przestrzenią, w której psychika, emocje i świadomość mogą przejść przez proces trudny do wykonania na poziomie codziennego umysłu.

„Nie pamiętam snów – jak to zmienić?

Przed snem warto na chwilę zatrzymać się, wyciszyć i rozluźnić ciało. Nie chodzi o silenie się na „specjalne doświadczenia”, ale bardziej o skierowanie uwagi do wewnątrz i pozostawienie Podświadomości pytania albo intencji.

Czasami wystarczy spokojnie myśleć zasypiając:

  • „Czy będę pamiętać dzisiejszy sen po przebudzeniu?”
  • „O czym ciekawym będę dziś śnić?”
  • „Co ważnego przyśni mi się tej nocy?”
  • „Co mam zobaczyć albo zrozumieć we śnie?”
  • „Będę śnić, więc co będę pamiętać po przebudzeniu?”

Najważniejsze jest jednak nie samo pytanie, ale stan, w którym zasypiasz. Im mniej napięcia, kontroli i oczekiwań, tym łatwiej świadomość zaczyna zauważać subtelniejsze doświadczenia ze świata snów.

Czytaj: Sny nie tylko Karmiczne na blogu >>

Wspólne Sny Karmiczne? – jak się przygotować do wspólnego snu (YouTube) >>

z Świadomością przez Życie


Dodano do ObserwowanychUsunięto z Obserwowanych 1
Sny i OBE: Świadomość poza Ciałem
Promocja
5 miesięcy temu

Świadomość Poza Ciałem – Sny, OBE

Pierwotna cena wynosiła: 479.43zł.Aktualna cena wynosi: 199.77zł.

Poprzednia najniższa cena: 199.77.

-58%
Kolekcja „Sny i OBE” to zestaw nagrań wspierających pamięć snów, świadome śnienie i doświadczenia poza ciałem. Zawiera techniki OBE, znaki snu, afirmacje z oddechem Wima Hofa oraz nagrania do inkubacji i programowania snów - praktyczny komplet dla osób, które chcą świadomie pracować ze snem i poszerzać swoją świadomość.Format: Mp3 do pobrania Czas trwania: 11+ godz. Jakość: Hi-Fi 224-320 kbps Rozmiar:  MB (15 plików ZIP) Zawiera lektora: Tak Zalecane słuchawki: TAK
Dodano do ObserwowanychUsunięto z Obserwowanych 2
Punkt dostępu do Ducha - Transerfing Siebie
Promocja
2 miesiące temu

Punkt Dostępu do Ducha | Praktyka „Transerfing Siebie” Vadim Zeland

Pierwotna cena wynosiła: 89.97zł.Aktualna cena wynosi: 49.99zł.

Poprzednia najniższa cena: 49.99.

-44%
Punkt Dostępu do Ducha to praktyczna sesja inspirowana „Transerfingiem Siebie”, w której uczysz się wejścia w Punkt Ducha i pracy z kadrem z tego poziomu. W praktyce oznacza to przesunięcie działania z Punktu Złożenia do Punktu Dostępu. Zaczynaj od INSTRUKCJI!Posłuchaj wprowadzenia: 
Dodano do ObserwowanychUsunięto z Obserwowanych 10
Regresja Hipnotyczna - Praca i Pieniądze
Deal
Regresja hipnotyczna dla Pieniędzy i Pracy: jak sięgnąć Pamięcią do przyczyn Twojej obecnej jakości życia w sferze materialnej, pieniędzy, pracy, biznesu. Co jest przyczyną powtarzających się, negatywnych sytuacji i zdarzeń w sferze materialnej. Tematyczna, odnowiona wersja auto-regresji hipnotycznej Czas trwania: 140 minut (2 nagrania + gratis medytacja z piramidą)Posłuchaj fragmentu 


Paweł R. Stań

Paweł Robert Stań Prekognicja.pl

Pomagam ludziom wracać do siebie – do miejsca, z którego zaczynają świadomie tworzyć siebie i swoje życie.

Od 2007r. publikuję medytacje i nagrania do pracy z Psychiką. Przez ten czas powstało ich 300+ i wiele z nich towarzyszy ludziom w bardzo różnych momentach życia.

Od ponad 30 lat jestem praktykiem rozwoju osobistego i duchowego.


Dodano do ObserwowanychUsunięto z Obserwowanych 2
Gra w Człowieka, medytacja w ruchu - Poza Ciałem - SEN/OBE
days
0
0
hours
0
0
minutes
0
0
seconds
0
0

Gra w Człowieka – Poza Ciałem – 1-godzinna Medytacja w Ruchu 3, dla Kobiet

Dodano do ObserwowanychUsunięto z Obserwowanych 8
- 25%
Poranna afirmacja na każdy dzień

Poranna Afirmacja na każdy Dzień + wersja do auta + THETA

Pierwotna cena wynosiła: 19.99zł.Aktualna cena wynosi: 15.00zł.
Dodano do ObserwowanychUsunięto z Obserwowanych 1
- 40%
Afirmacje na prawo jazdy 2019, wersja dla mężczyzn

Afirmacje na Prawo Jazdy dla Mężczyzn 2025

Pierwotna cena wynosiła: 49.99zł.Aktualna cena wynosi: 29.99zł.
Podziel się swoją refleksją, opinią w komentarzu

      Dodaj Odpowiedź

      50% OKAZJE
      na Dzień Kobiet...

      w kategorii „Miłość i Relacje”

      Dzień Kobiet na Prekognicja.pl

      50% OKAZJE
      na Dzień Kobiet...

      w kategorii „Miłość i Relacje”

      Dzień Kobiet na Prekognicja.pl

      50% OKAZJE
      na Dzień Kobiet...

      w kategorii „Miłość i Relacje”

      Dzień Kobiet na Prekognicja.pl
      Shopping cart